Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2014

...będziesz o nich mówił, przebywając w swoim domu...

Obcowanie z miastem wiedzie do pytania: gdzie i kiedy rodzi się jego krajobraz? W końcu miasto to nie są budynki, chodniki i drogi (a przynajmniej nie tylko). Krajobraz miasta powstaje z nasycenia całej tej “infrastruktury” znaczeniem, wypełnienia jej pamięcią.
Nie mam tu jednak na myśli szaty ideologicznej miasta (Zieliński 2007), pomników, tablic pamiątkowych czy innych, często instytucjonalnie usankcjonowanych, form “upamiętniania” i “znakowania”. Chodzi mi raczej o procesy organiczne, dziejące się w mikroskali. To tysiące wykonywanych niepostrzeżenie czynności i gestów, składających się na mozolne zamieszkiwanie fragmentu przestrzeni.

Skrócona przez trawnik droga (Skąd? Dokąd?), to samo, powtarzane w nieskończoność dotknięcia poręczy, kroki na schodach, które sprawią, że krawędź kamiennego stopnia się zaokrągli i nikt nie będzie potrafił powiedzieć kiedy to się stało... Trwające całymi dekadami wygładzanie kantów rzeczywistości, z którego powstaje ekumena codzienności. Poprzez swą…