Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2014

Wiadro wody na łeb, czyli jednak Ice Bucket Challenge

Zatem dosięgło mnie! Zwariowani na punkcie fejsa i internetu w ogóle Gruzini nominowali nas do ostatniej wersji internetowego virala, czyli Ice Bucket Challenge. Nie można tego było zostawić bez odpowiedz, choć z początku byliśmy bardziej niż sceptyczni względem powielania tego samego schematu, który powtórzyły tysiące ludzi z celebrytami włącznie. Mam na myśli kręconą komórkę scenę, z siedzeniem na schodku, obowiązkowym ględzeniem o ALS, nominacją i wylaniem wiadra wody na głowę... Wymyśliliśmy coś chyba bardziej zabawnego. Po pierwsze weszliśmy na tę stronę i dokonaliśmy wpłaty. Stwardnienie zanikowe boczne brzmi jak „Martwica mózgu”, jak “Hollywoodzkie dziwki uzbrojone w piły łańcuchowe”, jak “Dziewica wśród żywych trupów,  “Mózg z planety Arous” (tytuły filmów jak najbardziej autentyczne), albo jeszcze gorzej. Warto zatem wpłacić choćby niewielką kwotę na działania i badania mające na celu powstrzymanie takich chorób. Inaczej pozostanie nam, podobnie do kina klasy „B”, medycyna kl…

Dźwięk tygodnia: uliczny muzyk w Kutaisi

Może by spróbować z nowym pomysłem? Cały czas chodzą za mną krajobrazy dźwiękowe, więc może by tak do nich wrócić? W naszym okulocentrycznym spojrzeniu (to ci tautologia) dźwięk jest co nieco marginalizowany, choć wszechobecny w krajobrazie. Na początekkrótkienagraniezkwietnia. Na głównej ulicy Kutaisi siedzi na plastikowym ogrodowym krześle chłopak. Ma najwyżej dwadzieścia lat. Jego wzrok jest pusty, skierowany przed siebie. Można by pomyśleć, że niewidomy. Gra na zdezelowanym akordeonie, śpiewa do długich fraz instrumentu zachrypniętym głosem. Dziko, ale z dziwną melancholią. Jakieś dwa dni wcześniej w tym samym miejscu grał z towarzyszeniem bębniarza. Byli otoczeni ciasno słuchaczami. Dziś jest sam. Ludzie przechodzą obojętnie. Przed nim kartonowe pudełko, do którego zbiera datki.

Choć to drugie miasto Gruzji (mając na myśli zaludnienie), to jest raczej prowincjonalne, leniwe. Nie zmienia tego przód białego porsche, odbijający się w szklanych drzwiach obok grajka. A zatem: akordeon…